Braki w dokumentach, niejasne relacje pomiędzy Agencją Rozwoju Gdyni, Gdyńskim Centrum Kultury i Wydziałem Administracyjnym oraz nieprawdziwe informacje w odpowiedzi na interpelację. W tle zaś nieuzasadnione wydatki miejskiej jednostki na kwotę ponad 3 mln zł. To najważniejsze wnioski z zakończonej w środę 17 sierpnia 2022 r. kontroli, przeprowadzonej przez radnego miasta Gdyni Ireneusza Trojanowicza (Federacja Gdyński Dialog).

Nowelizacja ustawy o samorządzie gminnym z 2018 roku dała radnym nowe narzędzie do kontroli działalności miasta. Dzięki nim mogą nie tylko zwracać się do władz z pytaniami, ale też samodzielnie sprawdzać dokumenty.

Pierwsza taka kontrola w Gdyni

W Gdyni jako pierwszy uprawnienia do kontroli dokumentów wykorzystał Ireneusz Trojanowicz, który zwrócił się do miejskich jednostek o wgląd do dokumentów związanych z kosztami funkcjonowania InfoBoxu, czyli przestrzeni biurowo-wystawienniczej zbudowanej w 2013 roku na rogu ul. Świętojańskiej i 10 Lutego.

Radny już 1 grudnia 2021 roku złożył interpelację w tej sprawie, jednak odpowiedź otrzymana niespełna dwa tygodnie później od wiceprezydent Katarzyny Gruszeckiej-Spychały okazała się zagadkowa.

– Sytuacja wyglądała absurdalnie, ponieważ Agencja Rozwoju Gdyni całość opłat za wynajem powierzchni InfoBoxu nakładała na Gdyńskie Centrum Kultury, które korzystało tylko z „Culture Boxu”, czyli maleńkiego pawiloniku, gdzie sprzedawane były bilety na imprezy kulturalne – tłumaczy Ireneusz Trojanowicz. – Wiceprezydent Gruszecka-Spychała w odpowiedzi na interpelację stwierdziła również, że później GCK wystawiało refakturę i Wydział Administracyjny oddawał te pieniądze. Dlatego postanowiłem dokładniej przyjrzeć się tym niejasnym procesom – wyjaśnia.

Zaskakujące wyniki kontroli Gdyńskiego Centrum Kultury

Radny Gdyńskiego Dialogu 25 marca 2022 r. zwrócił się do pełniącej obowiązki dyrektor GCK o umożliwienie dostępu do umów, rozliczeń i korespondencji związanej z InfoBoxem, a 7 kwietnia przeprowadził ich kontrolę. Wyniki okazały się zaskakujące. Ireneusz Trojanowicz nie otrzymał dokumentów, które potwierdzałyby fakt refakturowania kosztów na Wydział Administracyjny, na które powołuje się wiceprezydent. Co więcej, analiza dokumentów księgowych nie wykazała, żeby miasto Gdynia w latach 2013-2022 zwracało jakiekolwiek koszty eksploatacji pomieszczeń, zużytych mediów, utrzymania obiektu i otoczenia, ochrony, dostawy energii i wody, usług telefonicznych i internetowych, pomimo istnienia takiego zobowiązania. Gdyńskie Centrum Kultury poniosło w tym okresie nieuzasadnione w kontekście jego działalności koszty na łączną kwotę ponad 3 mln zł.

– Przystępując do kontroli nie spodziewałem się, że nie otrzymam dokumentów, o których wspomniano w odpowiedzi na interpelację – dodaje Trojanowicz. – Tymczasem refakturowanie, o którym wprost pisze wiceprezydent Gruszecka-Spychała, najwyraźniej w ogóle nie miało miejsca. Zagadkowa jest też rola Agencji Rozwoju Gdyni, która – jeszcze pod nazwą Forum Kultury – zbudowała InfoBox, ale nie odpowiadała za jego eksploatację.

17 sierpnia 2022 r. protokół kontroli został wysłany do prezydenta Gdyni Wojciecha Szczurka i dyrektor Gdyńskiego Centrum Kultury Beaty Nawrockiej.

W załączeniu:
protokół kontroli,
interpelacja radnego Ireneusza Trojanowicza,
odpowiedź wiceprezydent Katarzyny Gruszeckiej-Spychały,
– zdjęcia: Ireneusz Trojanowicz (Gdyński Dialog), fot. Jędrzej Szerle.

One Reply to “Radny miasta skontrolował Gdyńskie Centrum Kultury. Zaskakujące wnioski po sprawdzeniu dokumentów 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.